Kotki

Kocury

Kastraty

Kocięta

Archiwum miotów

 W nowych domach

Felinoterapeutyczna hodowla

kotów Devon Rex

Rozmrrruczane recenzje kocich produktów

Legowiska

i zabawki

Karmy

i snacki

Żwirki

i kuwety

Akcesoria

Kuwetowy komfort z Animax Cats Crushed

Myślałam, że w temacie żwirków nie odkryjemy już nic nowego, wtem nagle dzięki Plebiscytowi Sfinksy 2021 trafiła do nas paczka zawierająca nasz nowy ulubiony żwirek drewniany. I to tyle jeśli chodzi o budowanie napięcia i nutkę niepewności, co do finału testów, mam jednak nadzieję, że dobrniecie do końca recenzji. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O tym, że przez większość życia nasze koty miały w kuwecie drewniany żwirek już wspominałam, za wyborem przemawiała przede wszystkim możliwość spuszczania go w toalecie. Jakiś czas temu moja sympatia do żwirków roślinnych nieco osłabła, szczególnie, kiedy ledwo człowiek pozamiatał czy odkurzył, zaraz żwirek znowu był wszędzie. W tym momencie, cały na biało, do kuwet wpada żwirek Animax Cats Crushed, a mrok ustępuje jasności ;). Ale po kolei. 

 

Zacznijmy od tego, że cieszy mnie, iż żwirek nie jest pakowany w folię, zawsze to jakiś plus dla środowiska. Po otwarciu opakowania wita nas przyjemny, drzewny aromat, który zostaje z nami już do końca. Granulki są dość duże i nie zauważyłam, by na dnie opakowania zamiast kształtnego żwirku znalazły się porozbijane drobinki. Przy uzupełnianiu kuwety nie wzniósł się obłok pyłu, co często zdarza się przy innych firmach, a koty już po chwili rozdziewiczyły kuwetę z nowym żwirkiem. 

Pylenie 

 

Mimo tego, że wypełniając kuwetę żwirkiem, pyłu praktycznie w ogóle nie było, to jednak przy sprzątaniu kuwety i grzebaniu w niej łopatką zdarzy mi się kichnąć, a moja czarna Yosha po wyjściu czasami ma nieco opylony pyszczek. Nie jest to jednak duża ilość, zapewne minimum, którego nie da się już wyzbyć, szczególnie, że bądź co bądź, podczas użytkowania granulki i tak się trochę rozpadają. 

 

Noszenie się 

 

Tutaj jest naprawdę super, chwaliłam i polecałam żwirek już po pierwszym tygodniu jego użytkowania przez moje dziewczyny. Nagle okazało się, że nie muszę ciągle latać na miotle, jeśli chcę mieć czysto. Po dwóch dniach nie odkurzania na podłodze było może z osiem granulek i to przy czterech kotach! Z czasem ilość gubionego żwirku poza kuwetą nieco się zwiększyła, ale wydaje mi się to mieć związek z mniejszym jego poziomem w kuwecie. Kiedy uzupełniłam jego ilość, problem się zdecydowanie zmniejszył.

 

Zbrylanie

 

Jest… bosko! Naprawdę, wow! Żwirek dobrze chłonie i się zbryla, tak mocnych bryłek nie zbierałam chyba po żadnym innym żwirku drewnianym. Nic się nie rozpada, dzięki czemu w kuwecie jest czyściutko, bez trudnych do zebrania wilgotnych granulek. 

 

Zapach

 

Z kuwety czuć delikatną drewnianą wonią, co jest bardzo przyjemne, nawet po dłuższym użytkowaniu żwirek nie oddaje zapachu moczu. Dodatkowo fajnie trzyma zapachy i po skorzystaniu z toalety nie unosi się również zbytnio woń dwójeczki, niejednokrotnie złapałam się na tym, że przeoczyłabym kuwetową niespodziankę, gdybym nie zajrzała i nie przeszukała zawartości łopatką. 

 

Wydajność

 

Tutaj też wydaje mi się naprawde fajnie, Jedno opakowanie starcza na dużą kuwetę, a po dwóch tygodniach żwirku jest jeszcze naprawdę wysoki poziom. Nie czekałam już dłużej, jako że normalnie i tak zmieniamy żwirek i dezynfekujemy kuwety co tydzień. 

Jak to widzą koty?

 

Początkowo obawiałam się, że przez nieco większe granulki dziewczyny mogą nie chcieć kopać w kuwecie, ale nie było żadnego problemu. Mając do wyboru kuwetę ze żwirkiem od Animax oraz, z powiedzmy, żwirkiem X, niemal zawsze ta ostatnia jest pusta :) Ciekawa jestem, jak będzie wyglądało to w przypadku żwirku bentonitowego, ale na takie testy przyjdzie jeszcze czas :)

Podsumowanie

 

Ja jestem zachwycona i na nowo daję szansę żwirkom roślinnym, a dokładniej Animax Cats Crushed, bo, Kochani, nie ukrywajmy, malutka ilość żwirku uciekającego z kuwety to niewątpliwie ogromna zaleta, a nie jest jedyną! Suri, Shiro, Yosha oraz Yori polecają! ja tylko po cichu liczę, że z czasem doczekamy się większych opakowań :) 

Żwirek można zakupić na stronie: https://ecobedding.pl/pl/14-dla-zwierz%C4%85t-domowych oraz w niektórych sklepach stacjonarnych.