Kotki

Kocury

Kastraty

Kocięta

Archiwum miotów

 W nowych domach

Felinoterapeutyczna hodowla

kotów Devon Rex

Rozmrrruczane recenzje kocich produktów

Legowiska

i zabawki

Karmy

i snacki

Żwirki

i kuwety

Akcesoria

Smakowicie z husse Aptit

Dzięki Plebiscytowi Sfinksy 2021 oraz uprzejmości husse, dziewczyny miały przyjemność testować mokrą karmę filetową od husse: Aptit w dwóch wariantach smakowych: kurczak oraz tuńczyk. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na samym starcie nadmienię, że Suri, Shiro i Yosha są fankami filetówek o smaku tuńczyka. Kurczak zazwyczaj cieszy się mniejszym entuzjazmem o ile w ogóle jest zjadany po tym, jak zliżą sosik. Yori dopiero rozpoczyna swoją przygodę z karmami filetowymi, dotychczas jadła po prostu albo gotowane mięso, albo mokrą karmę bytową, dlatego husse Aptit o smaku kurczaka było dla niej pierwszym zetknięciem się z karmą filetową. 

 

Karma husse Aptit dostępna jest w wygodnych saszetkach o pojemności 70g, które u nas idealnie się sprawdziły - 100g opakowania innych firm często zostawały niedojedzone w miseczkach. Jeżeli chodzi o samą zawartość - moim okiem - podoba mi się poziom wilgotności karmy, oczywiście, gdyby rosołu było mniej, mogłabym dolać wody, jednak wówczas zawsze mam poczucie, że odbieram “potrawom” smaku, także zdecydowanie bardziej cieszy mnie, że zadbano o odpowiednie proporcje już na poziomie produkcji. Szczególnie pozytywnie zaskoczył mnie tuńczyk, który jest dosyć rzadki, kawałki są niewielkie, zanurzone w sosie, wcześniej nie spotkałam się z taką konsystencją - a co najważniejsze, dziewczynom przypadła do gustu. Początkowo starsze kotki dostawały tuńczyka a Yori kurczaka, jednak z czasem wprowadziłam dla małej również drugi smak. Co mnie zaskoczyło, Suri z równym apetytem zajadała się wariantem smakowym z kurczakiem - WOW!

Jeśli chodzi o skład - jako że jest to karma uzupełniająca, skład jest krótki, a co najważniejsze, karma nie zawiera sztucznych barwników i konserwantów - 40% stanowi tuńczyk/kurczak, pozostałą część zajmuje sos. 

 

 

Kuwetowo - rewelacja, żadnych zmian w konsystencji oraz zapachu nie zauważyłam u żadnej z dziewczyn, także, jako że było to pierwsze spotkanie Yori z tuńczykiem, uff! 

Zapachowo - jak dla mnie zapach naprawdę przyjemny, dla dziewczyn najwyraźniej również, ponieważ zajadały każdorazowo z apetytem. 

Gdzie kupić? - karmę możemy zakupić bezpośrednio na stronie Husse: https://www.husse.pl/aptit-kurczak-opakowanie-12-x-70g

pakowaną 12 x 70g. 

Podoba mi się przemyślana gramatura oraz stosunek mięsa do sosu, kuwetowy wynik i entuzjazm dziewczynek przemawia za tym, by zostać przy tej mokrej karmie uzupełniającej na dłużej, szczególnie, że z równym apetytem wszystkie zajadały zarówno kurczaka jak tuńczyka.