Kotki

Kocury

Kastraty

Kocięta

Archiwum miotów

 W nowych domach

Felinoterapeutyczna hodowla

kotów Devon Rex

Rozmrrruczane recenzje kocich produktów

Legowiska

i zabawki

Karmy

i snacki

Żwirki

i kuwety

Akcesoria

Szczerze mówiąc nie pamiętam już, kiedy pojawiła się u nas pierwsza kocia fontanna. Doskonale jednak zdaję sobie sprawę, kto wręcz "wymusił" na nas ten zakup :) A była nią Suri, która z dnia na dzień coraz mniej chętnie piła wodę z miseczki, niejednokrotnie siedząc przy zlewie i domagając się puszczenia jej wody z kranu delikatną strużką. W końcu doszliśmy do wniosku, że nie jest to najlepszy pomysł i poszukaliśmy rozwiązania - i w ten sposób pojawiła się u nas pierwsza fontanna. 
 

Na tamten moment nie było to nic specjalnego, plastikowa fontanna, która dość szybko robiła się głośna, gdy poziom wody nieco opadał. Na domiar złego miała dość dużą warstwę filtrującą wodę, którą upatrzyła sobie jedna z naszych devonek, Venus - dając nam prosty wybór: albo wszędzie będzie rozchlapana woda a fontanna i tak nie będzie spełniała swojej roli, uprzednio rozłożona na części przez Venus, albo pozbędziemy się filtru. 

Funkcjonowaliśmy tak dość długo, pojawiały się kolejne fontanny, pompki psuły się, plastik zakamieniał. Z czasem jednak pojawiła się pierwsza ceramiczna fontanna. Ale to nie o niej dzisiaj post. 

O fontannach Miaustore słyszałam już jakiś czas temu, kiedy zaczęły pojawiać się na polskim rynku. Na tamten moment jednak wydawały mi się raczej niezbyt duże i mało opłacalne, jak za tę cenę - swoją ceramiczną 1,5l fontannę kupiłam prawie o połowę taniej, a też mi dobrze służy po dziś dzień. 

 

Dlaczego więc jednak skusiłam się na fontannę od miaustore? 

 

Cóż, przede wszystkim zachęciły mnie inne hodowczynie, które używały już fontann od miaustore, ale elementem, który przeważył, była pojemność tej ceramicznej fontanny. Zmieścimy do niej ponad TRZY litry wody! Dla porównania, nasza druga fontanna ma pojemność 1,5l. 

 

Świeża woda dzięki fontannie Miaustore
Dzień, w którym przyszła paczka z miejsca stał się lepszy. Zapewne każdy kociarz tak ma, że kiedy już przychodzi co do czego, cieszy się bardziej niż jego koty z poczynionych dla nich zakupów :D 
Czekała na mnie dość duża paczka, a dokładniej karton z uroczym logo Miaustore. Wszystkie elementy były wewnątrz dobrze zabezpieczone przy pomocy styropianu, dzięki czemu nie było możliwości uszkodzenia poszczególnych części. Dziewczynki asystowały mi przez całą procedurę przygotowywania ich nowej fontanny, od wniesienia kartona do mieszkania, przez wyparzenie poszczególnych części, aż po spływającą z kolejnych pięter fontanny wodę. 
Podłączenie wszystkich elementów okazało się proste, nim się obejrzałam, a małymi wodospadzikami już spływała woda. I wiecie co? W ogóle nie było jej słychać!

Tego obawiałam się najbardziej, że woda uderzająca o taflę z wysokości będzie wydawała z siebie uporczywe pluskanie, za którym nie przepadam. Zamiast tego mogę cieszyć się ciszą naprawdę długo - dużo wody musi ubyć, by słyszeć lekkie pluskanie. 

Zacznijmy od samego zamówienia. Na stronie ze sklepem mamy możliwość wybrać jeden z kilku dostępnych kolorów bądź wzorów. Kolejnym krokiem jest dokupienie ewentualnego akcesorium, że tak się wyrażę. Może to być czujnik ruchu - który uruchamia fontannę, kiedy kot pojawi się w pobliżu - co jest dla mnie o tyle niezrozumiałą opcją, że wówczas woda przez większość czasu stałaby, co mogłoby spowodować konieczność szybszej wymiany i umycia fontanny. Kolejnym dodatkiem jest wazon na trawę dla kotów razem z nasionami - akurat nasze koty nie dostają trawy, dokupienie rozszerzonej gwarancji, która ma zapewnić nam wymianę wymianę części do 10lat, a także takie akcesoria jak: mata pod fontannę oraz ceramiczna miseczka. Ta ostatnia wizualnie bardzo przypadła mi do gustu, a dodatkowym jej atutem jest to, że jest na tyle płaska, by jej brzegi nie przeszkadzały kocim wibrysom. Można dokupić ją pod kolor do fontanny, co tworzy razem uroczy komplet. Należy jednak pamiętać, że miska na karmę powinna znajdować się w pewnej odległości od źródła wody. 

Ja zdecydowałam się na podstawowy zestaw o szarym kolorze, a po dokonaniu płatności, pozostało mi jedynie czekać na kuriera. 

 

 


Moje koty były przyzwyczajone do picia wody z fontanny. Te stoją w ich zasięgu zawsze obok misek z wodą, umożliwiając wybór, skąd się napić i powiedziałabym, że takie 8/10 razy dziewczyny wybierają fontannę. W przypadku kociąt te też szybko uczą się picia bieżącej wody i zdecydowanie częściej decydują się właśnie na taką jej formę. 

Fontanna jest dobrym rozwiązaniem dla kotów, które pobierają zbyt mało wody, ale również świetnie sprawdza się w przypadku konieczności zostawienia kotów na więcej niż te osiem godzin. Dzięki niej mamy pewność, że na dnie miski ze stojącą wodą zaraz nie zbierze się śliska warstewka - ciągły ruch wody przedłuża jej żywotność, dzięki czemu wodę możemy wymieniać co kilka dni, na bieżąco jej dolewając. 

 

 


Fontanna od miaustore wydaje się być dobrze wykonana i rozczula słodkim logo na spodniej części. Dzięki swojej prostej, ale eleganckiej budowie, idealnie wpisała się w "minimalistyczny" styl w jakim urządzone jest nasze mieszkanko. Jednak poza walorami estetycznymi, przede wszystkim spełnia swoje zadanie, przyciągając dziewczyny i zachęcając do picia. Porównując tę fontannę z drugą, która znajduje się na parterze, gdzie na co dzień spędzamy więcej czasu, zdecydowanie więcej wody muszę dolewać właśnie do produktu od Miaustore. Być może dzieje się tak dlatego, że dzięki temu, jak jest rozbudowana,  fontanna oferuje kotom więcej stref picia wody, dzięki czemu każdy może wybrać wysokość i przestrzeń, która najbardziej mu odpowiada. 

Jeżeli chodzi o utrzymanie jej w czystości, póki co kamień nie zaczął nam się jeszcze osadzać, niemniej, jestem na to gotowa. Póki co zaobserwowałam jedynie szybsze zbieranie się kamienia na fontannie plastikowej, która już zakończyła u nas swoją karierę. Mimo wszystko wolimy stawiać na to co zdrowsze, a plastikowe miski mogą powodować koci trądzik w związku ze zbierającymi się w niewielkich uszkodzeniach bakteriami. A plastikową miskę czy fontannę uszkodzić jest łatwo - wiem to sama po sobie, szczególnie, kiedy już zacznie nam się zbierać kamień, którego usunięcie wymaga niekiedy szorowania powierzchni, przy okazji ją rysując. 

Dzięki temu, że fontanna jest ceramiczna, a kształt zarówno podstawki jak i elementów, po których spływa woda stosunkowo prosty, fontannę możemy myć również w zmywarce. W tym miejscu jednak dobrze jest przypomnieć, że używając tabletek do zmywarki, część chemii mimo wszystko pozostanie na mytej powierzchni. Dlatego dużo lepszą opcją jest wyparzanie fontanny podczas mycia przy użyciu wrzątku - dzięki ceramice nie ryzykujemy, że coś się z nią stanie. 
Podsumowując