Kotki

Kocury

Kastraty

Kocięta

Archiwum miotów

 W nowych domach

Felinoterapeutyczna hodowla

kotów Devon Rex

Rozmrrruczane recenzje kocich produktów

Legowiska

i zabawki

Karmy

i snacki

Żwirki

i kuwety

Akcesoria

Co Omega3 może zrobić dla Twojego kota? 

Pierwszym produktem, który nasza kocio-ludzka ferajna miała okazję testować w ramach Plebiscytu Sfinksy był olej Omega3 od Lunderland. Dotychczas prób i porażek z włączaniem oleju do kociej diety było kilka - włączając w to największy fail, jaki popełniłam, kiedy to olej ostatecznie zamiast w pysiu kota wylądował na ścianie… 

Mając koty półdługowłose bardzo łatwo dostrzec wszelkie zmiany zachodzące w organizmie kota, niedobory czy niewłaściwą dietę, które zaraz objawiają się pogorszeniem jakości sierści.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zacznijmy od specyfikacji otrzymanego do testów produktu. Przede wszystkim cieszy mnie szklane opakowanie - z całą pewnością jest lepszym wyborem niż wszechobecny plastik. Buteleczki z olejem od Lunderland występują w dwóch pojemnościach - 500 i 90ml, co jest wygodnym rozwiązaniem i pozwala łatwo dostosować pojemność do ilości naszych kotów. Co ważne, oryginalnie buteleczki nie mają dołączonych pompek, należy sobie taką dokupić, by wygodniej korzystać z oleju. Dawkowanie też jest jasne i zrozumiałe: koty otrzymują dziennie pół łyżeczki.

Olej Omega3 od Lunderland jest produkowany z łososia hodowlanego oraz z dzikich przedstawicieli ryb łososiowatych. Co istotne, w jego składzie nie występuje nic ponad oleje, nie uświadczymy tu żadnych antyzbrylaczy, barwników czy innych dodatków spożywczych. 

Producent informuje nas, że taka mieszanka ryb - hodowlanych i dzikich zapewnia nam wysoki poziom kwasów tłuszczowych Omega 3, których minimalna zawartość wynosi 20%. Podaje nam również informacje odnośnie samego pozyskiwania oleju, w sumie nigdy sama się nad tym nie zastanawiałam. Okazuje się, że olej pobiera się z ryb które zostają zamknięte w sterylizowanych pojemnikach i pod wpływem lekkiego nacisku, pozyskuje się pierwotny produkt. Kolejnym etapem jest oddzielenie fazy wodnej od olejowej przy użyciu wirówek i separatorów. Na końcu olej zostaje tłoczony na zimno, co w konsekwencji prowadzi do uzyskania oczekiwanego produktu końcowego, który jest:

  • farmaceutycznie czysty

  • o złotej barwie

  • przezroczysty

  • o łagodnym smaku i zapachu

Dodatkowo, udostępniono do wglądu laboratoryjne analizy: typową i konkretnej partii oleju Omega3, zawierające informacje odnośnie pełnego składu kwasów tłuszczowych. 

 

Olej Omega3 wykazuje szerokie zastosowanie w codziennej profilaktyce:

  • korzystnie wpływa na skórę oraz okrywę włosową

  • wspomaga metabolizm

  • właściwości przeciwalergiczne oraz przeciwnowotworowe

  • wspiera redukcję procesów zapalnych przy zapaleniach, chorobach stawowych oraz zwyrodnieniach kostnych

  • ma korzystny wpływ na układ odpornościowy oraz sercowo-naczyniowy.

  • poleca się go dla kotek w ciąży i w okresie połogu

To tak z kwestii technicznych, przejdźmy jednak do naszych subiektywnych wrażeń ze stosowania Oleju od Lunderland. Po pierwsze - zapach naprawdę nie jest jakiś intensywny i drażniący, niemniej moje dziewczyny nie były zainteresowane przyjazną współpracą. Nie było opcji, by zlizały swoją porcję z łyżeczki, a dodanie oleju do mokrej karmy skutkowało jedynie przy jednym kocie na cztery - w przypadku karmy bytowej oraz u trzech, gdy dodałam olej do filetówki z tuńczyka. Ostatecznie więc dziewczyny dostawały go prosto do pysia  przy pomocy strzykawki, no cóż, nie mogło być aż tak miło i przyjemnie. 

Trudno mówić o spektakularnych wynikach naszych dotychczasowych testów, jakby na to nie patrzeć, rezultaty nie będą widoczne ot tak. Mimo wszystko, jeśli chodzi o suplementy, efektów możemy na dobrą sprawę nie zobaczyć, bardziej pozostaje nam wiara i naukowe potwierdzenia, że włączanie suplementów do codziennej diety wpłynie na nasze koty pozytywnie. 

Aktualnie olej przyjmuje nasza domowa seniorka, ośmioletnia Suri, dwie kocie mamy Shiro oraz Yosha, które właśnie wyprawiły dzieci w świat oraz Yori, nasze domowe maleństwo - córeczka Yoshy. Yori jest akurat na etapie, kiedy straciła większość kociaczkowej sierści i dopiero będzie ładnie się ofutrzać, zarzucając na siebie bardziej dorosłe futerko, także liczę, że dodatkowe wsparcie pod postacią Oleju Omega3 przyniesie pozytywne rezultaty. 

Chętnych do zakupu odsyłam do strony, gdzie można zakupić zarówno olej jak i pompki oraz wiele innych wartych uwagi suplementów. 

https://sklep.ekome.pl/pl/p/Lunderland-olej-Omega3-90-ml/102

Dziękujemy za możliwość testowania Oleju Omega3 w ramach Plebiscytu Sfinksy 2021.